Wiesz, ja chyba powinnam być świstakiem. I wcale nie o to chodzi, że on zawija Milkę w sreberka (pamiętasz jeszcze tą reklamę? 😊), ale o to, że świstak, podobnie jak niedźwiedź, przesypia całą zimę. Gdyby w życiu nie było konsekwencji, to na pewno żyłabym tak, żeby całe lato jeść na zapas, a gdy robi się zimno, zaszyć się w sypialni pod kocem i wstać dopiero wtedy, kiedy na dworze pojawią się pierwsze przebiśniegi.

No, ale los chciał, żebym urodziła się samodzielną dziewczynką, a nie wyluzowanym świstakiem, który im grubszy, tym bardziej przytulny i ładny się wydaje, a w dodatku jedzenie ma za darmo i nie musi spłacać kredytu, żeby mieć gdzie mieszkać. Taki to może spać całą zimę, a mnie zwyczajnie na to nie stać.
Życie bywa niesprawiedliwe, ale zamiast się nad tym użalać, znalazłam swój sposób na to, aby bez względu na pogodę za oknem, chciało mi się pracować i realizować swoje cele.
Doskonale wiem, że jeśli będę działała tylko wtedy, kiedy za oknem świeci słońce, to nie ja decyduję o tym, co osiągam, tylko pogoda za oknem. A lubię mieć wpływ na to, co mam.
Pomyślałam, że może masz podobnie i też jesień nie wpływa na Ciebie motywująco, więc powiem Ci, jak nie dać się zimowej chandrze.
1. Zrób się na bóstwo
Zaraz po przebudzeniu, zanim Twój mózg ogarnie, że na zewnątrz jest brzydko i że nic mu się nie chce, umyj się i zrób makijaż. To sprawi, że od razu poczujesz się lepiej.
2. Wskocz w kolor.
Zamiast wybierać ciemne i szare ciuchy, Ty wskocz w kolor. Od razu Twój mózg nabierze większej energii do działania.
3. Nie zamulaj.
Poranek jest najważniejszy i jeśli zaczniesz dzień od zamulania, będziesz zamulona przez resztę dnia. W głowie jest miejsce tylko na jedną myśl – wiedziałaś o tym ? Sprawdź to. Nie ma możliwości, żebyś w jednym czasie myślała o dwóch sprawach, czy rzeczach jednocześnie. Dlatego, jak tylko przychodzą Ci do głowy kiepskie myśli, natychmiast zastąp je czymś przyjemnym.
4. Otaczaj się pozytywami.
Wyłącz wszystko, co obniża Twój nastrój – ukryj strony na fb, które bombardują Cię negatywnymi treściami. Unikaj ponurych miejsc, doświetl mieszkanie. Unikaj też ludzi, którzy narzekają. To zwykli złodzieje dobrej energii.
Świstak dalej zawija w te sreberka, a my bierzemy się do roboty Maleńka 💖 Ja zabieram się na skończenie mojego ebooka Weź życie za rogi, bo wiem, że są ludzie, którzy wolą się uczyć z książek niż ze szkoleń, a chciałabym bardzo, żeby każdy, kto ma ochotę wziąć swoje życie za rogi i żyć po swojemu, mógł z tej wiedzy skorzystać. Na pewno dam Ci znać, kiedy już będzie gotowa, a tymczasem, trzymam kciuki, za Ciebie i za mnie, żeby nam się chciało chcieć.




