Fajni faceci istnieją. Sprawdź, czy trzymasz takiego pod własnym dachem…

Na początek opowiem o tym, skąd mam wiedzę, jak postępować z mężczyznami i jak zbudować udany związek.

To było prawie piętnaście lat temu, ale pamiętam tą rozmowę, jakby odbyła się wczoraj. Przyszłam do mamy, która akurat siedziała ze swoją przyjaciółką w kuchni i piły gorącą kawę. Nie bardzo wiedziałam, od czego zacząć, ale wiedziałam, że musze tą rozmowę mieć już za sobą.  Dosiadłam się do Nich i powiedziałam tylko, że chcę być szczęśliwa, cholernie szczęśliwa i to właśnie z tego powodu zakończyłam właśnie swój kilkuletni związek, który – jak nietrudno się domyślić, ludzie z zewnątrz postrzegali jako całkiem poprawny.

 

O tym, że się wyprowadziłam ze wspólnego mieszkania powiedziałam dopiero po dwóch tygodniach od tej sytuacji, bo zwyczajnie chciałam uniknąć dobrych rad i straty energii na tłumaczenia, w najtrudniejszym dla mnie okresie.

 

Stało się. Przyszedł ten dzień, kiedy nie dało się już dłużej ukrywać rzeczywistości i musiałam odpowiadać na szereg pytań o tym dlaczego, na co, po co i jak dalej wyobrażam sobie swoje życie, bo w końcu nie samą pracą żyje człowiek, a ja mam już 27 lat i to najwyższy czas na to, aby zakładać rodzinę, a nie ją rozbijać…

 

Cierpliwie odpowiadając na wszystkie pytania, opowiedziałam o swoich marzeniach, o tym, jak chcę być z kimś, dla kogo zawsze czuję się najważniejsza, jak chcę mieć przy sobie kogoś, kto kibicuje mi w drodze w do celu i zamiast wypominać mi ilość pracy i to, że zawsze muszę mieć to, czego chcę, razem ze mną świętuje moje sukcesy. Chciałam mieć przy sobie człowieka, którego nie przerażają problemy i który potrafi o nich rozmawiać, a w końcu takiego, dla którego po wielu latach będę wciąż ciekawa i atrakcyjna i dla którego nie stanę się jak biała ściana w dużym pokoju.

 

Nie wiesz o co chodzi z białą ścianą ? O to, że na początku, kiedy pomalujesz swój pokój na biało, blask bieli jest tak widoczny, że aż razi w oczy. Wtedy ta biel zachwyca i każdy zwraca na nią uwagę, ale z czasem przyzwyczajasz się już do tego blasku i przestajesz zwracać na niego uwagę. Tak właśnie wtedy się czułam – jak biała ściana, obok której przechodzi się obojętnie.

 

Obie wtedy uśmiechnęły się pod nosem i niemal równocześnie powiedziały: Dziecko, życie tak nie wygląda. Nigdy nie będziesz tego wszystkiego miała, bo faceci już tacy są … I tutaj zaczął się szereg opowieści o tym, jakie mają doświadczenia i przekonania odnośnie mężczyzn. Nie trudno się domyślić, że zupełnie odbiegały od moich marzeń.

 

Prawda jest taka, że było mi wtedy cholernie ciężko i czułam się pokruszona, jak paczka herbatników, ale z pełną wiarą i przekonaniem odpowiedziałam im, że nie wiem jeszcze jak, ale ja znajdę sposób na to, aby znaleźć takiego faceta i mieć życie jakiego pragnę. I raz jeszcze powtórzyłam, że kiedyś będę szczęśliwa. Cholernie szczęśliwa.

 

To nie był jeszcze początek mojej historii. Tak naprawdę to był początek mojej przemiany. Patrzyłam na świetny związek moich znajomych i w głowie powtarzałam sobie, że skoro ktoś mógł taki stworzyć, to oznacza, że jest to możliwe i że nie prawdą jest, że „faceci już tacy są”.

 

Ta cecha została mi do dziś i jestem sobie za nią niesamowicie wdzięczna. Jeśli pragnę w jakiejś dziedzinie efektów, których nie mam, a widzę u innych, że są możliwe do osiągnięcia, to dla mnie jest sygnał, że się da i informacja, że muszę się tylko dowiedzieć jak to zrobić i wprowadzić rady w życie Od zawsze skupiałam się na szukaniu rozwiązań i jestem przekonana, że wszystko, co udało mi się osiągnąć, zawdzięczam właśnie temu.

 

Wiedziałam czego chcę, ale kompletnie nie miałam pojęcia, jak to osiągnąć. Żyłam przez pewien czas w przekonaniu, że jedyne, co muszę, to szukać odpowiedniego faceta. To nie było łatwe zadanie, bo mimo, iż czułam się atrakcyjną kobietą, zauważałam w sobie, że moja kobiecość totalnie leży i że jedyne, co świetnie potrafię, to być silną i niezależną, a jak się później okazało, na mężczyzn takie kobiety działają trochę jak płachta na byka. Ewentualnie mogą na nie patrzeć z boku i po cichu podziwiać, ale żyć z nimi nie chcą. To wtedy postawiłam sobie za cel, że nauczę się kobiecości i tego, jak nawiązać, a później utrzymać świetne relacje z facetami. To był czas, kiedy bardzo dużo się nauczyłam i zrozumiałam. Czas, który w pełni przeznaczyłam na to, aby zgłębiać wiedzę o psychologii relacji i o tym, jakie są różnice w działaniu mózgu kobiety i mężczyzny, a w konsekwencji jak zupełnie inaczej postrzegamy świat. Przez prawie dwa lata, czytałam o relacjach i komunikacji, chodziłam na wykłady psychologów, uczyłam się kobiecej mowy ciała i oduczałam się być bardziej męską niż niejeden facet. To było niesamowicie trudne, ale i bardzo ciekawe doświadczenie. Pomogło mi lepiej zrozumieć świat damsko-męski i to dlatego dziś potrafię żyć i pracować z mężczyznami i świetnie się z nimi dogaduję. Dlatego też czuję się kompetentna, aby wypowiadać się w temacie związków i budowania relacji.

Kiedy postawiłam sobie za cel, że będę uczyła kobiety pewności siebie, nie łączyłam tego ze związkami i nie myślałam, że będę nauczać o tym, jak uwodzić, rozumieć i dogadywać się bez kłótni. Zmieniłam jednak pogląd, kiedy zauważyłam, jak wiele kobiet, które przychodzą do mnie, aby odzyskać pewność siebie, straciło ją, z powodu nieudanego związku z mężczyzną. Sama zresztą doskonale wiem, jak bardzo kiepski związek jest w stanie zniszczyć nasze poczucie własnej wartości i jak potrafi odebrać energię, którą zamiast przeznaczać na konstruktywne działanie, spala się na kłótniach z partnerem.

 

Uczyłam się, testowałam w praktyce i sprawdzałam, co działa a co nie działa. To był bardzo ciekawy czas w moim życiu. Wiele ciekawych informacji, wiele własnych spostrzeżeń, nie obyło się też bez totalnych fuckup’ów, ale przynajmniej nie było nudno. Ta wiedza pasjonuje mnie do dziś. Korzystałam z niej wtedy, kiedy jedenaście lat temu zaczynałam budować związek z moim G. i korzystam z niej dziś, po to, aby nie rzucić w Niego czymś ciężkim, kiedy mam słabszą odporność i kiedy doprowadza mnie do granic wytrzymałości 😉

Tak, to co mogę powiedzieć Wam już teraz, to to, że nawet w najlepszym związku musi czasami zaiskrzyć, więc nie oceniaj swojego związku po ilości kłótni, ale po tym, czy potraficie wyciągnąć z nich coś konstruktywnego i czy potraficie naprawiać to, co się psuje.

 

Okej, to znasz już moją historię i wiesz ile lat zajęło mi zgłębianie wiedzy o mężczyznach i o związkach. Wiesz dlaczego czuję się kompetentna, aby dziś nauczać innych. Wiesz również, a jeśli nie, to właśnie się dowiadujesz, że moim celem nie jest być panią od nauki uwodzenia i że wciąż moją misją jest  to, aby pomagać kobietom wzmacniać pewność siebie i silne poczucie własnej wartości, dzięki którym jesteśmy w stanie realizować swoje cele i marzenia. Włączyłam temat relacji i kobiecości do moich szkoleń, ponieważ zobaczyłam, jak wiele kobiet chciałoby jeszcze bardziej wykorzystać swój kobiecy potencjał i budować wspierające relacje z mężczyznami, a że kobiecość jest mi niezwykle bliska, dołączam ją do mojej oferty z dziką przyjemnością i mogę opowiadać o niej godzinami.

 

To teraz przejdźmy do konkretów.

Pierwszy i najważniejszy krok w budowaniu udanego związku.

Jeśli już trochę mnie znasz, to pewnie wiesz, że rodzina jest dla mnie najwyższą wartością i że jestem ostatnią osobą, która będzie Cię namawiała do szybkiej zmiany partnera. Nie dlatego, że boję się zmian i nie dlatego, że uważam, że z każdym facetem da się żyć, ale dlatego, że chciałabym, abyś najpierw zdobyła wiedzę, jak sprawdzić, czy Wasz związek da się naprawić i czy mężczyzna, z którym jesteś, jest tym, którego potrzebujesz. Zauważam, że bardzo często kobiety (mężczyźni również, ale o nich w tym artykule nie piszemy) same nie znają odpowiedzi na pytanie: Czego ja od niego oczekuję, po co mi do życia mężczyzna ? Nie znając odpowiedzi na to pytanie i nie mając odpowiednio ustawionych priorytetów, bardzo łatwo zagubić się w gąszczu codzienności i problemów.  Wydaje się wtedy, że on wszystko robi nie tak i że nie wnosi do życia niczego konkretnego.

 

Jaki jest zatem podstawowy krok, który musisz postawić, aby zbudować udany związek ?

Wiele osób o tym zapomina, a to bardzo prosta zasada: Aby zbudować udany związek, musisz doskonale wiedzieć, czym dla Ciebie jest udany związek.

Wyobraź sobie, że idziesz do sklepu i stawiasz sobie za cel: kupić ładną sukienkę. Jeśli chcesz kupić jakąś sukienkę, to zwracasz uwagę na każdą i albo każda Ci się podoba, albo żadna nie robi na Tobie wrażenia. A jeśli postawisz sobie konkretny cel: kupić krótką, obcisłą, czerwoną sukienkę, to już jesteś nastawiona na konkret i nie tracisz czasu na przymierzanie sukienek, których na pewno nie chcesz.

 

Konkret. Musisz wiedzieć, czego naprawdę chcesz. Czego oczekujesz od partnera i od związku. Zrób to ćwiczenie, nawet jeśli jesteś już w związku. Ono bardzo często pomaga kobietom dostrzec i skupić się na zaletach swoich mężczyzn, które już dawno przestały dostrzegać.

 


Zadanie 1: Odpowiedz sobie na pytanie czym dla Ciebie jest udany związek.

Opisz w kolejności – od najważniejszego, do najmniej ważnego kryterium udanego związku, który spełnia Twoje oczekiwania. Jak chcesz się czuć przy swoim partnerze, czego od niego potrzebujesz, oczekujesz. Co jest absolutnym „must have”, a co miłym i uroczym dodatkiem.

 

Wielu osobom to ćwiczenie sprawia ogromny problem. W takiej sytuacji, jeśli masz już doświadczenie w związkach, możesz opisać, czego nie chcesz i na ten wzór zrobić opis swojego idealnego związku.

 

Okej, więc teraz masz już najważniejszy punkt swojej podróży do zbudowania udanej relacji. Wiesz czego chcesz i czego oczekujesz. To dokładnie tak, jakbyś w swoją nawigację wpisała cel podróży. Jeśli chcesz, aby navi pokazała Ci trasę, musisz jej przecież dać znać dokąd zmierzasz, bez tego będziesz błądzić.

 

Jeśli jesteś już w związku, skup się na tym, czy Twój partner / związek, daje Ci to, co napisałaś na samej górze, co ujęłaś w kategorii absolutny must have. Jeśli tak, to obiecaj sobie, że nie pozwolisz na to, aby pragnienia niższego rzędu, jak np. zarabia więcej, albo kupuje kwiaty bez okazji, były tymi, przez które oceniasz swój związek jako średnio udany lub kiepski. W późniejszych wpisach pokażę Ci, na jak wiele rzeczy mamy wpływ i jak możemy doprowadzić do tego, że mężczyzna z przyjemnością da Ci wszystko, czego pragniesz. I wcale nie mam na myśli tutaj żadnych manipulacji. Bardziej nazwałabym to handlem wymiennym. Ty zaspakajasz jego potrzeby, on z przyjemnością dba o to, co ważne dla Ciebie. Co więcej – musisz wiedzieć, że mam kilku fanów, ale mój najwierniejszy fan, który jako jeden z pierwszych, czyta wszystko, co publikuję, to mój prywatny, osobisty mężczyzna, więc gdyby to była manipulacja, on pierwszy dowiedziałby się o moich sztuczkach i pewnie wtedy przestałyby działać.

 


Zadanie drugie – równie ważne.

Pewnie znasz to powiedzenie, że do tanga trzeba dwojga, więc to co Ty chcesz i czego oczekujesz, jest tak samo ważne, jak to, czego od związku oczekuje Twój partner.

Pora z nim o tym pogadać. Uprzedzam, że to nie będzie łatwe zadanie, bo mężczyźni nie są tak wylewni w rozmowach, jak my, kobiety. Żeby łatwiej Ci było ich zrozumieć, napiszę Ci, że jest tak nie dlatego, że lubią nam sprawiać trudności, ale dlatego, że mają bardziej rozwiniętą lewą półkulę mózgu, która odpowiada za obrazy, a nie za słowa. Mężczyźni działają, a kobiety rozmyślają i rozmawiają.

 

Zapamiętaj tę zasadę, bo dzięki niej, będzie Ci łatwiej zrozumieć mężczyznę. Ta wiedza jest wykorzystywana w wielu dziedzinach życia. Umiejętnie korzysta z niej także marketing – zwróć uwagę na to, że w reklamach kierowanych do mężczyzn zawsze coś się dzieje – faceci oglądają mecz, grają w piłkę, coś robią, a reklamy dla kobiet często opierają się na relacjach – w reklamach kobiety rozmawiają przez telefon, piją herbatę z przyjaciółką, trzymają kogoś za rękę, przytulają się. Marketingowcy doskonale wiedzą, że mamy wyostrzone różne zmysły i korzystają z tej wiedzy, więc czemu my, kobiety, miałybyśmy nie korzystać z niej do zrozumienia mężczyzny i ułatwienia sobie życia?

 

Komunikacja z mężczyzną to nie jest najłatwiejsze na świecie zadanie, ale możliwe do zrealizowania. Gdybyś chciała zgłębić ten temat i nauczyć się, jak rozmawiać, aby rozumieć i być rozumianą, zachęcam Cię do zakupu mojego szkolenia – Sztuka komunikacji z bliskimi, w którym omawiam najważniejsze aspekty komunikacji. Kliknij tutaj i przeczytaj o szczegółach 


 

Żeby stworzyć udany związek, konieczne jest poznanie swoich wzajemnych potrzeb i dbanie o nie.  Zapewniam Cię, że nie warto zakładać, że wiesz, czego oczekuje i potrzebuje Twój partner, bo te oczekiwania wcale nie są takie oczywiste i warto o nich rozmawiać, nawet jeśli jesteś z partnerem już kawał czasu. Każde z nas, na przestrzeni lat się zmienia, tak samo jak zmieniają się nasze potrzeby i sposób postrzegania świata. Ja, na przykład, rok temu przeprowadziłam taką rozmowę o oczekiwaniach w związku z moim G. i muszę Wam powiedzieć, że byłam w ogromnym szoku, jak mimo wiedzy którą posiadam, nie byłam świadoma potrzeb mojego mężczyzny. Jak zupełnie inaczej postrzegałam wiele różnych sytuacji i jak bardzo nie znałam człowieka, który jest jedną z najważniejszych osób w moim życiu.

Tak, mnie również dopadła rutyna i włączył mi się system nadinterpretacji zdarzeń, przez który różne zachowania tłumaczyłam sobie zupełnie inaczej, niż powinnam. To nie jest tak, że ja mam wiedzę i nie popełniam błędów. Ty również będziesz je popełniała. To, co daje mi wiedza o związkach, to to, że jestem w stanie te błędy w porę naprawić, dlatego tak bardzo ją doceniam.

 

Okej, więc lecimy dalej z tematem.

Podstawą udanego związku jest wiedzieć, czego się chce i sprawdzić, czy nasze oczekiwania pokrywają się z oczekiwaniami partnera. To jest kluczowe zadanie. Oczywiście, mamy w życiu kompromisy i nie jesteśmy puzzlami, które perfekcyjnie muszą do siebie pasować, ale jeśli wizje związku partnerów się diametralnie rozjeżdżają, to ciężko będzie zbudować związek, w którym żadna ze stron nie będzie czuła się pokrzywdzona.

 

Na co tutaj należy zwrócić uwagę ? Jest wiele zachowań ludzkich, do których doprowadzają różne sytuacje, nie zapominaj o tym oceniając człowieka. Czasami wystarczy pomóc mu się z czymś uporać, by zmieniło się jego zachowanie. Często np. przy tym ćwiczeniu kobiety piszą, że chcą czuć się piękne i atrakcyjne dla swojego partnera, a później się okazuje, że same ze sobą tak się nie czują i przerzucają odpowiedzialność na partnerów. To ćwiczenie ma być punktem wyjścia, takim lustrem, w które możesz spojrzeć i zastanowić się nad tym, co jesteś w stanie zmienić – na co masz wpływ, a co absolutnie nie zależy od Ciebie. To jeszcze nie jest pora, aby kogokolwiek skreślać.

 

Są jednak takie kardynalne różnice, nad którymi praca okazuje się wyłącznie stratą czasu. Musisz wiedzieć, że na siłę niczego nie zmienisz i jedyną osobą, na którą naprawdę masz wpływ jesteś Ty sama. Jeśli więc czujesz, że utknęłaś w związku, w którym nie jest Ci dobrze, zrób następujące ćwiczenie: Wypisz wszystkie powody, dla których chcesz tworzyć z kimś związek. Jeśli na przestrzeni kilku miesięcy zauważysz, że Twój związek nie daje Ci tego, co powinien, to poważnie zastanów się nad tym, czy warto tracić siebie dla takiej relacji.

 

Pewnie ciekawa jesteś, czy teraz, mając tę wiedzę, którą mam dzisiaj, udałoby mi się uratować mój poprzedni związek, o którym opowiadałam na samym początku… Otóż odpowiedź brzmi następująco: Mając tę wiedzę, którą mam dzisiaj, zakończyłabym go zdecydowanie szybciej, ponieważ każde z nas miało zupełnie inne wartości życiowe. Wtedy tego nie rozumiałam, dziś już to widzę doskonale.

 

Kochana, na koniec tego wpisu, chciałabym Cię zostawić z ogromną dawką wiary w to, że miłość istnieje, że są fajni mężczyźni na świecie i że jest duża szansa na to, że jednego z nich trzymasz pod własnym dachem 😉 Jeśli jesteś w dobrym, ale nieidealnym związku, postaraj się go rozbudzić na nowo, bo wiesz, prawdziwa miłość nie rośnie na każdym rogu i lepiej dbać o to, co się już oswoiło 😉

 

Jeśli masz ochotę zgłębić wiedzę z zakresu budowania pewności siebie i kobiecości, zachęcam Cię do polubienia moich profili na Instagramie i Fb , oraz do dołączenia do mojego newslettera – na bieżąco będę Ci wysyła informacje o nowych wpisach, abyś nie przegapiła niczego ważnego.

 

W najbliższym czasie będę pisała o tym, że pewność siebie jest sexy i o tym, jak ją wykorzystać, aby na nowo zacząć uwodzić swojego mężczyznę i rozgrzać go do czerwoności 😉

Już dziś obiecuję, że to będzie niesamowicie ciekawa i inspirująca wiedza !!

 

A jeśli chciałabyś ze mną współpracować i uczyć się ode mnie, zachęcam Cię do wzięcia udziału w moich szkoleniach z cyklu DNA Atrakcyjności i pewności siebie.

 

Tu przeczytasz o nich więcej: KLIKNIJ TUTAJ

 

Do zobaczenia w kolejnym wpisie !!

Ps: Pamiętaj, aby zaobserwować mnie na Instagramie oraz polubić na  Facebooku

A tutaj dołączysz do newslettera: KLIKNIJ TUTAJ

 

Pięknego dnia !!

Katarzyna Stanisławska